
Termografia to w 100% bezkontaktowa metoda wykrywania anomalii termicznych. Główne powody, dla których zakłady przemysłowe zlecają nam te badania, to:
Kontrolę przeprowadzamy na żywym organizmie – podczas normalnej pracy instalacji produkcyjnej.
Pomiary wykonujemy z bezpiecznej odległości, bez dotykania infrastruktury.
Jesteśmy w stanie błyskawicznie skontrolować nawet największe rozdzielnice.
Nasze raporty honorują firmy ubezpieczeniowe, które często wymagają termowizji do weryfikacji bezpieczeństwa obiektu.
Badanie wykonujemy przy obciążeniu min. 40-50%. Otwieramy osłony szaf (kamera nie widzi przez metal) i stosujemy pełne środki ochrony osobistej (BHP).
Ustawiamy odpowiednią emisyjność dla miedzi czy aluminium, odfiltrowujemy ciepło odbite od błyszczących elementów i dobieramy idealny zakres temperatur (np. do 600°C).
Obiektyw ustawiamy prostopadle. Skanujemy systematycznie od rozdzielnicy głównej w dół obwodów, korzystając z funkcji "Hot Spot".
Zawsze robimy zdjęcie termiczne (termogram) oraz rzeczywiste zdjęcie cyfrowe tego samego elementu, by ułatwić serwisantom lokalizację usterki.
Luźne złącza: Punktowe ogniska ciepła (hot spots) na zaciskach wyłączników lub końcówkach kablowych.
Przeciążenia: Równomiernie rozłożona, wysoka temperatura wzdłuż całego przewodu.
Asymetria zasilania: Wyraźne różnice temperatur między poszczególnymi fazami w systemach trójfazowych (tzw. metoda porównywania faz).
Transformatory: Inspekcja podłączeń niskiego i wysokiego napięcia oraz monitoring temperatury oleju chłodzącego.
Zasada Delta T: Nie oceniamy tylko “suchej” temperatury, ale różnicę (Delta T) między podejrzanym elementem a prawidłowo działającą fazą referencyjną. Usterki kategoryzujemy od krytycznych po te wymagające jedynie obserwacji.

